//////

Pielęgnacja kotów

Plan zagospodarowania przestrzennego

Ilość czynników, które wpływają na to, czy dana lokalizacja w której chcielibyśmy zamieszkać, będzie spełniać nasze wymagania jest ogromna. Zazwyczaj chcemy zapoznać się z nimi wszystkimi, choć jest to niezmiernie trudne. Tym trudniejsze, że nie zawsze jesteśmy w stanie, ze względów obiektywnych i od nas całkowicie niezależnych sprawdzić nawet te bardzo istotne elementy. Przede wszystkim chodzi o to, czy nasza działka i jej okolica ma ustalony plan zagospodarowania przestrzennego. Może się bowiem okazać, że nie ma takiego, my mimo wszystko zdecydujemy się na zakup i po kilku latach szczęśliwego zamieszkiwania, zostaniemy zaskoczeni faktem rozpoczęcia budowy kilkaset metrów od naszej posesji drogi szybkiego ruchu, czy obiektu przemysłowego. Bo rada miasta ustaliła plan zagospodarowania i w tym miejscu znalazła takie właśnie przeznaczenie dla sąsiadującego z naszym, terenu. Ogród, który z taką pieczołowitością pielęgnowaliśmy może ulec bardzo szybkiej degradacji, a zwierzęta, jak psy czy koty będą o wiele bardziej zagrożone, niż dotychczas. Zwiększony ruch czy to z powodu drogi, czy fabryki, do której przecież będą ludzie i zaopatrzenie docierać, mogą zrobić krzywdę, gdy nieprzyzwyczajony do ruchu zwierzak ucieknie z posesji.

Kot na działce

Koty nie okazują w szczególny sposób chęci uczestnictwa w weekendowym wyjeździe, choć podobnie jak psy interesują się wszelkimi przygotowaniami i pakowaniem czynionym przez ich właścicieli. Zabranie nawet najspokojniejszego kota do samochodu bez „opakowania” jest dużym ryzykiem, grożącym w ekstremalnych sytuacjach nawet wypadkiem. Dlatego koty podróżują w specjalnych kontenerach, których przeważnie nie cierpią, bo kojarz się to im wyprawami do weterynarza. Trzeba się liczyć z tym, że ukochany kotek całą drogę będzie przeraźliwie miauczał i wydawał z siebie szereg innych, trudnych do określenia dźwięków. Aż do dotarcia na miejsce – tu natychmiast zamilknie. W przeciwieństwie do biegającego jak oszalały psa, kot po przybyciu na działkę zniknie na jakiś czas. Dlatego, gdy planowany jest krótki pobyt, nie ma sensu zabierać ze sobą kota, ponieważ cały czas spędzony będzie na poszukiwaniu zwierzaka odreagowującego zmianę otoczenia i sama podróż. Dopiero po jakimś czasie następuje aklimatyzacja i dostrzeganie uroków życia wiejskiego – polowanie na myszy, nornice i wszechobecne ptaszki. Łażenie po drzewach i płotach.