INNE ROZWIĄZANIE PROBLEMU

Płazy współczesne rozwiązują problem w sposób odmienny. Poziom zarówno węglanów, jak i dwutlenku jest w ich krwi niski — tak jak u ryb. Ich zawsze wilgotna skóra zawiera pod cienkim naskórkiem gęstą sieć włosowatych naczyń krwionośnych (Czopek 1965). Tutaj krew pozbywa się dwutlenku węgla do otaczającego powietrza. Naskó­rek płaza, choć wilgotny i cienki, stanowi jednak poważną przeszkodę dla trudniej dyfundującego tlenu. Zaopatrzenie organizmu w tlen za pośrednictwem naczyń skórnych wystarcza albo przy niskim stanie metabolizmu, albo gdy stosunek powierzchni ciała do jego masy jest wyjątkowo korzystny. Większość płazów uzupełnia więc oddychanie skórne przewietrzaniem płuc, których nabłonek jest znacznie cieńszy od naskórka. Regulatorem oddechów płucnych jest w tej grupie poziom tlenu we krwi. Być może podobnie wyglądało oddychanie najstarszych płazów. Również u kilku gatunków współczesnych ryb kostnoszkie­letowych, zdolnych do przebywania na lądzie, skóra jest bardzo bo­gato unaczyniona i bierze udział w wymianie gazowej.

Miło mi jest gościć Cię na moim blogu! Serwis który prowadzę poświęcony jest tematyce hobby. Mam nadzieję, że artykułu jakie tutaj zamieszczam Ci się podobają i będziesz wracać tutaj często oraz udzielać się w komentarzach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)