KORZYŚCI Z CHWILOWEGO OPUSZCZANIA WODY

Korzyści z chwilowego opuszczania wody są rozmaite, dodajmy jeszcze, że trzonopłetwe były zapewne kanibalami, jak wiele współczesnych ryb, płazów i gadów. Małe rybki chronią się przed pożarciem przez większe okazy nie opuszczając płycizn, gdzie duże ryby nie mają swobody ruchu. W dewonie ląd był zapewne miejscem bardzo bezpiecznym, gdyż nie istniały jeszcze żadne lądowe drapież­niki, toteż jest rzeczą możliwą, że niektóre ryby wychodziły okresowo z wody szukając schronienia na lądzie. Było to możliwe szczególnie w nocy, gdy temperatura opadała, a wilgotność powietrza zbliżała się do stanu nasycenia. Ryba przebywająca często w wodzie płytkiej jest narażona oczy­wiście na to, że zostanie odcięta od otwartej wody. Wystarcza do tego niewielkie obniżenie poziomu głównego zbiornika lub choćby tylko zabłąkanie się w labiryncie płycizn i przesmyków. W takim przypadku możność odbycia niewielkiej wędrówki lądem przynosi ogromną ko­rzyść. Wreszcie jest rzeczą prawdopodobną, że trzonopłetwc skła­dały jaja jak najbliżej brzegu, gdzie groziło mniejsze niebezpieczeństwo od strony amatorów ikry, a warunki tlenowe były lepsze niż w mule dennym spoczywającym pod warstwą wody.

Miło mi jest gościć Cię na moim blogu! Serwis który prowadzę poświęcony jest tematyce hobby. Mam nadzieję, że artykułu jakie tutaj zamieszczam Ci się podobają i będziesz wracać tutaj często oraz udzielać się w komentarzach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)