ODDYCHANIE SKÓRNE

Z drugiej strony wiemy, że u tych nielicznych ryb współczesnych które muszą stale oddychać płucami, a giną bez dostępu powietrza atmosferycznego, krew zawiera podobne ilości węglanów i dwutlenku węgla, co krew gadów i ich potomków. Można więc przypuszczać, że podobnie rzecz się miała u najstarszych lądowców, a rozwój oddycha­nia skórnego i powrót do niskiego stężenia dwutlenku we krwi są wy­nikiem późniejszego przystosowania. Pierwotny mechanizm wentylacji płuc polegał przypuszczalnie na tłoczeniu powietrza za pomocą tej samej pompy, która pędzi wodę przez skrzela, a więc na kurczeniu się wypełnionej powietrzem i zam­kniętej jamy gębowej i gardzieli. Opór stawiany przez ciężar mięśni tułowia i żeber musiał to utrudniać, toteż jest rzeczą prawdopodobną, że skurcze niektórych z tych mięśni pomagały dźwigać żebra, a przez to ułatwiały napełnianie płuc powietrzem.

Miło mi jest gościć Cię na moim blogu! Serwis który prowadzę poświęcony jest tematyce hobby. Mam nadzieję, że artykułu jakie tutaj zamieszczam Ci się podobają i będziesz wracać tutaj często oraz udzielać się w komentarzach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)